Translate

Polecany post

O mnie

Nazywam się Zofia Zamoyska. Urodziłam się w Krakowie w 1978 roku, ale swoje życie spędziłam w Warszawie. W roku 2002 poznałam przystojnego n...

środa, 13 czerwca 2018

Bogaci koncentrują się na szansach. Ubodzy koncentrują się na przeszkodach



Jak widzisz świat? Czy szklanka jest w połowie pełna, czy w połowie pusta dla Ciebie? To pytanie dotyczy Twojego nawykowego postrzegania świata.
Ludzie bogaci widzą szanse, potencjalny wzrost, nagrodę. Ludzie ubodzy w tym samym czasie widzą przeszkody, potencjalne straty i koncentrują się na ryzyku. Ubodzy decydują kierując się strachem, ich umysły poszukują tego, co jest złe lub co może pójść źle ("Co jeśli się nie uda?" lub częściej "Nie ma szans", "Nie uda się"). Bogaci, biorąc odpowiedzialność za to, co się dzieje w ich życiu, działają z nastawieniem "Uda się, bo zrobię tak, żeby się udało". Zakładają, że odniosą sukces, mają ufność we własne umiejętności i zdolności i wierzą w siebie. Są również przekonani, że jeśli wszystko zacznie się walić, znajdą rozwiązanie i inną drogę do osiągnięcia celu.
Im wyższa stawka, tym wyższe ryzyko. Bogaci, jako że często widzą okazje, są gotowi na podjęcie ryzyka. Mają przekonanie, że jeśli wydarzy się najgorsze, zawsze będą mogli odzyskać pieniądze. Ubodzy natomiast zakładają, że im się nie uda. Brak im wiary we własną moc i zdolności. Są przekonani, że jeśli coś się skomplikuje lub nie powiedzie, będzie dramat i katastrofa. A ponieważ ich uwaga skierowana jest na przeszkody, nie są skorzy do podejmowania ryzyka. Tylko że bez ryzyka nie ma nic, w życie wpisane jest ryzyko. Trzeba być gotowym do podjęcia ryzyka, co nie jest równoznaczne z gotowością do przyjęcia przegranej. Bogaci podejmują skalkulowane, przemyślane ryzyko - badają sprawę, zbierają i sprawdzają dane, a następnie na tej bazie podejmują decyzję czy w coś się zaangażować, czy nie. Nie robią tego w nieskończoność, tylko w tak krótkim czasie, jak to możliwe. 
Chociaż ludzie ubodzy twierdzą, że przygotowują się do tego, aby skorzystać z dobrej okazji, zazwyczaj grają na zwłokę. Są przerażeni, wahają się całymi tygodniami, aż okazja zniknie z horyzontu, wtedy racjonalizują i usprawiedliwiają się, że przecież przygotowywali się. Niestety, zazwyczaj ktoś inny o innym nastawieniu i działaniu zdążył już wejść do gry i okazja znika bezpowrotnie. Oczywiście potrzebny jest też element szczęścia, ta iskierka, która sprawia, że okoliczności nam sprzyjają, znajdziemy się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze, etc. Ile razy słyszeliście historie o człowieku, który kupuje kawałek gruntu gdzieś na uboczu, aby po jakimś czasie odsprzedać go pod fabrykę bądź wydzierżawić pod maszt telekomunikacyjny, zbijając na tym mniejszy bądź większy majątek? Czy to świadczy o przebłysku biznesowego talentu tego człowieka, czy po prostu to szczęśliwy traf? Moim zdaniem i to, i to. 
Rzecz w tym, że żaden traf nie przydarzy się, jeśli nie podejmiemy żadnego działania. Działaj, zrób coś - kup, rozpocznij, zaangażuj siły i środki. Wszechświat, szczęście, siła wyższa, czy jak chcesz to nazwać udzieli Ci wsparcia. 
Kolejną ważną zasadą, którą można zaobserwować, jest to, że bogaci koncentrują się na tym, czego chcą, natomiast ubodzy odwrotnie - na tym, czego nie chcą. Energia podąża za uwagą, bogaci więc koncentrując się na okazjach, dostają mnóstwo okazji, ubodzy koncentrując się na przeszkodach, dostają więcej przeszkód.
To, na czym się skupiasz ma olbrzymi wpływ na to, co znajdujesz w życiu. Chcesz żyć w dostatku, skoncentruj się na dostatku, zarabianiu, pomnażaniu i utrzymaniu dostatku. Koncentrujesz się na przeszkodach, znajdujesz przeszkody. Nie oznacza to, że masz zaniedbać problemy. Rozwiązuj je, gdy staną na twojej drodze. Zajmij się nimi, ale nie trać z oczu celu, do którego dążysz. Rozwiąż problem, po czym szybko skoncentruj się na swoim celu. Nie sprowadzaj swojego życia do bohaterskiego rozwiązywania problemów, robiąc tak tylko się cofniesz. Lepiej zaangażować swój czas i energię na działanie, które będzie posuwać Cię do przodu.
Ludzie bogaci rozumieją, że nie ma takiej możliwości, żeby wiedzieć wszystko z wyprzedzeniem, nikt przecież nie zna wyniku przed meczem. Wiedzą, że nie można wszystkiego przewidzieć, nie można przygotować się na każdą okoliczność. Chodzi o to, żeby wejść do gry z wszystkim, co masz, z miejsca, w którym jesteś. Przygotuj się najlepiej jak potrafisz, w tak krótkim czasie, jak to możliwe, i działaj. Koryguj działanie w trakcie, jeśli zajdzie taka potrzeba. Wejdź tam, gdzie chciałbyś się znaleźć w przyszłości, w jakiejkolwiek roli, żeby jakoś zacząć. Nigdy nie wiadomo, jakie drzwi się otworzą. Działanie zawsze jest lepsze od braku działania. Ludzie bogaci zaczynają działać, wierzą, że gdy znajdą się w grze, będą w stanie podjąć trafne decyzje w danej chwili, skorygować błędy, rozwiązać problemy i kontynuować działanie.
Ubodzy mają odmienną postawę - nie wierzą w swoje możliwości i nie mają do siebie zaufania, więc sądzą, że muszą wszystko wiedzieć z wyprzedzeniem, aby się przygotować (co jest praktycznie niemożliwe). "Nie zacznę, dopóki nie zidentyfikuję każdego możliwego zagrożenia i problemu i nie dowiem się dokładnie, co z nim zrobić". Niestety, z takim postrzeganiem rzeczywistości i taką postawą ostatecznie nie podejmuje się żadnego działania. I okazja znika.

Szczęście sprzyja odważnym.
Działanie jest zawsze lepsze od niedziałania.
Gdy ktoś powie, że coś jest problemem, potraktuj to jako okazję.
Skoncentruj się na tym, co masz, a nie na tym, czego ci brakuje. Jeśli nie doceniasz tego i nie jesteś wdzięczny za to, co masz, nie dostaniesz nic więcej i w istocie nie potrzebujesz nic więcej.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz