Translate

Polecany post

O mnie

Nazywam się Zofia Zamoyska. Urodziłam się w Krakowie w 1978 roku, ale swoje życie spędziłam w Warszawie. W roku 2002 poznałam przystojnego n...

środa, 9 maja 2018

Bogaci myślą "Tworzę swoje życie". Ubodzy myślą "Życie mi się przydarza"


Jeśli chcesz dojść do dobrobytu, musisz nauczyć się wybierać wszystko to, co do niego prowadzi.
Jeśli nie masz takiej wiedzy, to znaczy, że w głębi duszy uważasz, że masz niewielką kontrolę nad swoim życiem, a zatem w niewielkim stopniu, jeśli w ogóle, decydujesz o swoim sukcesie,  również finansowym. Taka postawa nie doprowadzi Cię do dobrobytu.
Musisz być przekonany, że to Ty tworzysz swój dobrobyt i sukces, że to Ty tworzysz swoją przeciętność, i że to Ty tworzysz trudności, jakie masz z pieniędzmi. Świadomie lub nie świadomie, ale zawsze Ty.
Ludzie ubodzy zamiast wziąć odpowiedzialność za to, co się dzieje w ich życiu, wolą grać rolę ofiary. Dominującą myślą ofiary jest często: "Oh, jaki ja jestem biedny". Więc natychmiast, zgodnie z wyrażoną intencją, ofiara staje się dosłownie właśnie taka - uboga. Zauważ, że powiedziane zostało, że oni grają "rolę" ofiary, nie że są ofiarami. Nikt nie jest ofiarą. Ludzie odgrywają rolę ofiar, ponieważ wydaje im się, że taka postawa czyni ich życie "łatwiejszym". Status ofiary rzeczywiście przynosi pozory korzyści np. w postaci uwagi innych, co często mylone jest z miłością, ale w samej rzeczy nie jest to ani uwaga ani miłość.
Skąd więc wiadomo, że przyjąłeś rolę ofiary? Są trzy wyraźne znaki:
  • Obwinianie - Człowiek odgrywający rolę ofiary zawsze znajdzie usprawiedliwienie dla swojego stanu, gdyż doskonale radzi sobie w grze w szukanie winnych. Gra polega na tym, aby wskazać jak najwięcej osób i zewnętrznych okoliczności bez wskazywania siebie. Winny jest zawsze ktoś inny, ktoś lub coś na zewnątrz - gospodarka, rząd, giełda, makler, branża, pracodawca, pracownicy, szef, centrala firmy, kooperanci, małżonek, Bóg i oczywiście zawsze winni są rodzice. Problemem jest wszystko i wszyscy, tylko nie ja.
  • Usprawiedliwianie - Jeśli ofiara nie zajmuje się obwinianiem, często usprawiedliwia lub racjonalizuje swoją sytuację. Często słyszy się wówczas: "Pieniądze nie są aż tak ważne". Pozwól, że zadam Ci pytanie - gdybyś powiedział, że Twój mąż albo chłopak czy też żona, nie są aż tak ważni, to czy ktokolwiek z nich pozostałby z Tobą długo? Nie sądzę, i podobnie rzecz ma się z pieniędzmi. Jeśli słyszysz coś w tym stylu bądź pewny, że osoba która żywi takie przekonanie jest.... finansowo zrujnowana albo na granicy takiego stanu. Jasne, że tak jest, bo czy miałbyś psa, jeśli nie byłby dla Ciebie ważny? Albo dom czy motocykl? Oczywiście, że nie. Na podobnej zasadzie, jeśli uważasz, że pieniądze nie są ważne, po prostu nie będziesz ich miał. Powiem otwarcie: każdy, kto mówi, że pieniądze nie są ważne, nie ma i nie będzie miał pieniędzy! Bogaci rozumieją wagę pieniądza i miejsce, jakie zajmują one w społeczeństwie. Ubodzy natomiast potwierdzają swoją finansową nieumiejętność czy nieudolność, używając nietrafnych argumentów, np: "Pieniądze nie są tak ważne jak miłość, zdrowie, etc.". Co jest ważniejsze: ręka prawa czy ręka lewa? Noga czy głowa? A może i to i to jest ważne? Pieniądze są szalenie ważne w obszarach, w których coś dają i szalenie nieważne w obszarach, w których nie dają niczego. I choć podobno miłość kręci tym światem, z pewnością nie da się nią zapłacić za budowę szpitali, mieszkań i jedzenie. Żaden bogaty człowiek nie uważa, że pieniądze nie są ważne. A jeśli nadal tak sądzisz, to mogę powiedzieć Ci tylko tyle, że jesteś bez grosza i zawsze taki będziesz, dopóki nie usuniesz ze swojej świadomości tej szkodliwej i katastrofalnej myśli.
  • Narzekanie - Zdecydowanie najgorsza rzecz, jaką mógłbyś zrobić zarówno dla swojego zdrowia, jak i stanu portfela. Dlaczego? Ponieważ energia podąża za uwagą, to na czym się koncentrujesz, rośnie. Na czym koncentrujesz się, kiedy narzekasz? Na tym, co dobre, czy na tym, co złe w Twoim życiu? Oczywiście, koncentrujesz się na tym, co niewłaściwe, a jako że to, na czym się koncentrujesz rośnie, będziesz miał tego coraz więcej. Podobne przyciąga podobne, kiedy narzekasz to w istocie przyciągasz to, na co narzekasz. Czy zauważyłeś, że ci, którzy narzekają mają zazwyczaj ciężkie życie? Można odnieść wrażenie, że wszystko, co może im się nie udać, w istocie im się nie udaje. Wobec tego najlepiej trzymać się z daleka od energii narzekania, która jest wyjątkowo negatywna i zaraźliwa.
Obwinianie, usprawiedliwianie i narzekanie są jak tabletki, które służą wyłącznie do redukcji stresu i łagodzenia objawów bez usuwania przyczyny. Pomyśl - jeśli ktoś nie miałby jakichkolwiek problemów, czy potrzebowałby obwiniać, usprawiedliwiać lub narzekać? Oczywiście, że nie.
Zatem od teraz, gdy złapiesz się na tym, że obwiniasz, usprawiedliwiasz lub narzekasz, natychmiast przestań to robić i porzuć rolę ofiary. Możesz być albo ofiarą albo być bogaty, nie możesz być tym i tym. Przypomnij sobie, że sam tworzysz swoje życie i że w każdym momencie przyciągasz do niego albo dobrobyt albo jego brak. Musisz mądrze dobierać swoje myśli i słowa. Tworzysz wszystko co jest w Twoim życiu, a także wszystko, czego w nim nie ma. Człowiek naprawdę bogaty nigdy nie jest ofiarą! Nie obawiaj się, bogactwo jest dobre!

Mój Doradca duchowy, o którym piszę w "O mnie" i na którego będę się pewnie często powoływać, mówi na temat pieniędzy tak: ...."zarobienie nawet dużych pieniędzy nie jest tak bardzo trudne. Naprawdę trudnym jest "BYCIE BOGATYM"......... A więc jeśli on ma rację , w co wierzę głęboko - powinniśmy szanować ludzi bogatych przynajmniej tak samo jak ubogich. Kiedy zarobisz pierwszy milion, będziesz zaledwie człowiekiem zamożnym, ale kiedy staniesz się "bogatym" - wtedy zobaczysz jak jest to trudne i odpowiedzialne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz